Suzuki e VITARA vs Suzuki VITARA – czym się różnią?
Obydwie „Vitary” mają kompaktowe rozmiary i zbliżone ceny, ale różni je kwestia podstawowa: źródło napędu.
Vitara bez najmniejszej wątpliwości to model-ikona. Pierwsze Suzuki o takiej nazwie wypuszczono na rynek pod koniec lat 80. XX wieku. Od tamtego czasu kolejne generacje japońskiego moto-przeboju podbijają skutecznie także polskie drogi. Do niedawna Suzuki produkowało wyłącznie Vitary z napędem tzw. wewnętrznego spalania, czyli z silnikami benzynowymi lub wysokoprężnymi. Przed mniej więcej dekadą nastąpiła jednak ważna zmiana. Inżynierowie z Hamamatsu uznali, że dotychczasowe rozwiązania wymagają korekty. Zrezygnowano wtedy z diesli, wprowadzając w ich miejsce wyłącznie silniki benzynowe, a rychle pó¬źniej na rynku zadebiutowały hybrydy (na początek tzw. miękkie, a później także „pełne”).
Jeśli spojrzymy na obecną gamę aut, Vitarę można zamówić z silnikiem K14D. Benzyniak 1,4 BoosterJet mild Hybrid generuje 110 koni i 235 Nm momentu obrotowego, co przekłada się na przyspieszenie do setki w 11,4 s i prędkość maksymalną 180 km/h. Samochód jest oferowany z ręczną lub automatyczną skrzynią biegów, z napędem na przód lub 4WD, czyli na cztery koła. Bardzo mocną stroną tych samochodów jest zarówno niska masa jak i – co również z niej wynika – oszczędność. Według danych producenta, w cyklu mieszanym WLTP średnie zużycie benzyny to zaledwie 5,3 litra na setkę. Nikt nie powinien narzekać! Vitara pozwala jeździć oszczędnie, a do tego – na podstawie obiektywnych wyników testów niezawodności, np. niemieckiego ADAC – auto słynie z trwałości i tego, że w serwisach pojawia się nader rzadko.
W kilku słowach
Suzuki Vitara (benzynowa)
- wersja z napędem na przód lub na wszystkie koła
- dostępna jako mild Hybrid
- w ofercie manualna bądź automatyczna skrzynia biegów
- plusy to niska masa i co za tym idzie ekonomiczne zużycie paliwa
- niezawodna i w kolejnych generacjach na rynku od czterech dekad
Jak się ma do tego e VITARA? Już nawet po odmiennej pisowni można się domyślić, że mowa o całkiem innym aucie. e VITARA to tzw. BEV, czyli samochód elektryczny z akumulatorami (z angielskiego BEV – Battery Electric Vehicle) i właśnie pojawiła się w salonach. Samochód budowano od razu jako „elektryk”, a więc jego konstrukcja jest unikatowa i w niczym nie przypomina wersji benzynowej – od zespołu akumulatorów, które są wodoodporne, po całkiem inne rozwiązania układu przeniesienia napędu. e VITARĘ w salonie można zamówić z napędem na przód lub na obie osie, ALLGRIP-e, w którym nie ma klasycznego wału lecz dwa silniki elektryczne (po jednym na każdą oś). Do tego dwie różne baterie, o pojemności 49 lub 61 kWh. Tak je konstruowano, żeby przyszły użytkownik mógł się cieszyć nimi nawet przez kilkaset tysięcy kilometrów – sprzyja temu zastosowanie akumulatorów typu litowo-żelazowo-fosforanowego, w przypadku których utrata pojemności postępująca wraz z użytkowaniem jest znikoma, a także m.in. podejście do kwestii szybkiego ładowania, ale też termiczny „menedżment” z wykorzystaniem pompy ciepła. Oferowana jest w standardzie, w każdej wersji nowego samochodu (co akurat u konkurentów niekoniecznie jest tak oczywiste), i przyczynia się do utrzymywania odpowiedniej temperatury pracy zespołu akumulatorów, co wydłuża czas ich eksploatacji. Pompa wpływa także na efektywność działania układu klimatyzacji, dzięki czemu zwiększa komfort kierowcy i pasażerów podróżujących na pokładzie, a także wydłuża zasięg na jednym ładowaniu. Co to oznacza? A to, że e VITARA z napędem na przód i baterią 61 kWh może przejechać (na jednym ładowaniu) do 426 km. Jeśli umiecie prowadzić optymalnie i oszczędnie to dystans porównywalny z drogą na trasie z Warszawy do… Wałbrzycha.
W kilku słowach
Suzuki e VITARA
- pierwszy BEV Suzuki
- samochód do zamówienia z dwiema bateriami różniącymi się pojemnością
- w sprzedaży auta z napędem na przód lub obie osie ALLGRIP-e
- zasięg do 426 km (z większą baterią i napędem na przód)
- holuje przyczepę tzw. hamowaną o masie do 750 kg
- w standardzie pompa ciepła
- bardzo duża przestrzeń na tylnej kanapie
Polscy pięściarze rozgromili Norwegów
W meczu towarzyskim Polska – Norwegia rozegranym w Żyrardowie podczas gali boksu Suzuki Boxing Night 42, reprezentanci naszego kraju wygrali wszystkie pojedynki i zakończyli rywalizację z Norwegami wynikiem 20:0.
Dowiedz się więcejJaki samochód Suzuki wybrać do miasta?
Swift jest zwrotny, wciśnie się w każdą parkingową lukę, a do tego jest lekki i naprawdę pali niewiele.
Dowiedz się więcejSuzuki nadal w czołówce rankingów niezawodności
Dwie niezależne organizacje konsumenckie, francuska UFC Choisir Ensemble i włoska Altroconsumo, opublikowały wyniki badań niezawodności i satysfakcji 39 marek samochodowych.
Dowiedz się więcejMecz Polska – Norwegia w ramach Suzuki Boxing Night 42
W sobotni wieczór, 10 października, w żyrardowskiej hali sportowej Aqua kadra polskich pięściarzy zmierzy się z Norwegami.
Dowiedz się więcej













































